Szkła kontaktowe - okulary
Przyglądając się przechodniom na ulicach, rzadko zdajemy sobie sprawę, ile osób tak naprawdę nosi szkła kontaktowe. Podczas, gdy okulary na czyimś nosie zauważyć, łatwo, te malutkie błonki pozostają prawie niewidoczne. Nawet gdy dokładnie przyjrzymy się cudzym oczom, wypatrzymy w nich soczewki kontaktowe tylko wówczas, gdy będziemy wiedzieli, czego tak naprawdę powinniśmy szukać. Tradycyjne szkła kontaktowe, niezależnie od tego, jaka firma je wyprodukowała (bo przecież najpopularniejsze na rynku soczewki Johnson & Johnson nie są jedynymi dostępnymi), na ludzkim oku prawie się nie odznaczają. Na ich obecność może wskazywać jedynie bardzo dyskretne zabarwienie tęczówki na niebiesko i cieniutka błękitna obwódka dookoła niej. Nawet zresztą, jeśli osoba założy kolorowe soczewki Johnson & Johnson czy innej firmy, otoczenie nie zawsze się zorientuje. Oczywiście, naszą ciekawość mogą wzbudzić tęczówki białe albo w kratkę – to oczywiste, że nie będą naturalne. Natomiast, jeśli ktoś założy szkła kontaktowe w kolorze naturalnie zdarzających się tęczówek, np. brązowe, będzie nawet trudniej je zauważyć niż soczewki kontaktowe przezroczyste – nie będzie wówczas nawet błękitnej obwódki, o której wspominaliśmy wcześniej. Na ulicy to nie przeszkadza – natomiast może stanowić istotny problem w razie wypadku zakończonego utratą przytomności przez noszącego soczewki kontaktowe. Dla bezpieczeństwa oka, w którym w efekcie np. urazu głowy ciśnienie może gwałtownie wzrosnąć, szkła kontaktowe należałoby wówczas szybko zdjąć. Dlatego firmy produkujące soczewki – Johnson & Johnson i inne – wprowadziły w porozumieniu z okulistami specjalne karty informujące o noszeniu szkieł kontaktowych, które zalecają przechowywać w portfelach lub w kieszeniach.