Zegary

Dodano opinię dnia: 2010-06-09r.  •  Opinia:

Choć wiele osób przyznaje się, że boi się upływającego czasu, paradoksalnie niewielu boi się, wzorem Kapitana Haka ze słynnej książki, zegarków. Przeciwnie – zegarki i zegary przez większość z nas są uważane za urządzenia niezwykle praktyczne. Te nowsze, z wieloma funkcjami podziwiamy, te starsze, tradycyjne darzymy sentymentem, jako piękne przedmioty i jako rodzinne pamiątki. Szczególnym powodzeniem cieszą się te największe zegary – stojące oraz zegary ścienne, w wersji z kurantem i bez. Koniecznie wskazówkowe, z mniej lub bardziej ozdobną tarczą, od wieków stanowią wyposażenie domów mieszczańskich a od ponad stu lat – także wiejskich. Dzisiaj zegary wiszące mają różne formy – od drewnianych budek po proste tarcze wskazówkowe. Rzadko już spotykamy zegary ścienne nakręcane – działające zegary wiszące to przede wszystkim zegary kwarcowe, na baterie. Zegary ścienne nakręcane odziedziczyliśmy najczęściej po dziadkach lub jeszcze dalszych krewnych i trzymamy je jako bibeloty – sentymentalne pamiątki rodzinnej historii. Wieszamy je zazwyczaj w salonach, rzadziej w sypialniach – zwłaszcza, jeśli decydujemy się na uruchomienie mechanizmów, które tykają. Zegary ścienne na baterie towarzyszą nam z kolei w jadalniach, kuchniach, a nawet, czasami, w łazienkach. Są też w naszych biurach i gabinetach. Spoglądamy na zegary wiszące co najmniej równie często jak na zegary biurkowe czy podręczne zegarki ręczne. Gdyby nagle wszystkie stanęły, poczulibyśmy się zagubieni w wielkim, współczesnym świecie, gdzie życie jest prowadzone zgodnie z ruchem wskazówek w określonym rytmie czasu.

Zostaw swoją opinię

name

text