Matka surogatka - reportaż

Dodano opinię dnia: 2010-08-06r.  •  Opinia:

Ostatnio oglądałam w telewizji bardzo ciekawy reportaż. Pojawiała się w nim matka surogatka, której para zapłaciła, aby urodziła dla nich dziecko. Kobietę znaleźli, gdy reklamowała się w gazecie jako surogatka do wynajęcia, gotowa za odpowiednią cenę urodzić komuś dzidziusia. O tym, co robi, mówiła „adopcja ze wskazaniem” - czyli ze zawsze pokazywała, komu należy oddać jej dziecko. Znalazła jakiś sposób, żeby obejść prawo, tak, że nie wychodziło na to, ze jako matka surogatka po prostu sprzedawała swoje dziecko. A przecież surogatka do wynajęcia tak właśnie postępuje, a adopcja ze wskazaniem jest wygodną omownią na cały proceder. Matka surogatka bierze od kogoś pieniądze, a potem w swoim brzuchu nosi należące do niego dziecko. Ja bym tak nie mogła i nie rozumiem, co takiego mają w sobie te kobiety, że maleństwo, które było z nimi dziewięć miesięcy, są w stanie tak po prostu komuś oddać. Adopcja ze wskazaniem to dla mnie jakaś niezrozumiała, okrutna rzecz w tym przypadku. Jeśli chodzi o nastolatkę, która zaszła w ciążę przypadkowo, ale chce, by jej dzidziusiowi było dobrze, przyjmę to. Ale matka surogatka, surogatka do wynajęcia zupełnie mnie nie przekonuje i uważam postępowanie takich kobiet za nieetyczne. I mam wrażenie, że osób myślących podobnie do mnie znajdzie się dużo dużo więcej.

Zostaw swoją opinię

name

text